----------------------
.1.
Spojrzałam w jego
zielone oczy, gotów był oczarować każdą dziewczynę, oprócz mnie oczywiście.
Tylko ja wiedziałam, że jest wyrachowanym podrywaczem. Działał na zasadzie
,,Dzisiaj cię przelecę, jutro mnie nie ma”. Ubzdurał sobie, że to ja dzisiaj
zostanę jego ofiarą. Jeszcze zobaczymy. To ja go uwiodę i zostawię. Na razie
muszę grać niepozorną, nieśmiałą dziewczynę, którą byłam, zanim kiedyś padłam
jego ofiarą. Tak bardzo dobrze słyszycie. Ja Sandra Woods byłam ofiarą tego
,,sławnego” Harry’ego Styles’a. Teraz chcę się na nim odegrać za te wszystkie upokorzone
dziewczyny. Mam tylko nadzieję, że mnie nie pozna.
- Cześć, znamy się
?- spytał jak gdyby nigdy nic. Ton jego głosu zmienił się tylko trochę, jednak
ciągle jest chłopakiem dla którego straciłam głowę. Chwila, chwila, o czym ja
myślę. Ja go nie kocham.
-Nie wydaje mi
się- odpowiedziałam w końcu.
-To może warto się
poznać- No i zaczyna swoją grę.
-Możliwe.-Będę
udawać niedostępną, wtedy się doczepi.
-To może gdzieś
razem pójdziemy ?
-Kiedy ?
-Jutro ?
-Niestety nie mam
czasu jutro.
-A kiedy masz czas
?- Tak, jakby mu niby zależało.
- Ogólnie nie mam
czasu.- Ciekawe na jaki pomysł teraz wpadnie.
- Ale jakoś teraz
nic nie robisz.
- Skąd taki pomysł
?
-No to co robisz ?
-Czekam na
przyjaciółki.
-Tak ? To jak one
się nazywają ?
-Isabella Morgan i
Danielle Peazer.
-Znam je.
-No i ?
-Ciebie też
powinienem znać.
-No widzisz, a nie
znasz.
- Nawet nie znam
twojego imienia.
-Sandra.
-Harry. Miło mi
cię poznać.
-Taaa
-No proszę chodź,
chociaż na kawę.
-No dobra.
Nie spodziewałam
się aż tak dobrego wyniku tego testu. Dziwne. To znaczy, że mu zależy, ale on
mnie przecież ,,nie zna”.
-----------------------------------
San.
Super ! Pisz dalej *.*
OdpowiedzUsuńChciałabyś siostrzyczko xD Postaram się napisać taki rozdział jaki ty byś chciała,ale to kiedyś...w dalekiej przyszłośc. Moze na wycieczce...no wiesz basen itd. XD
Usuń